Zbyszek Bociąga

Trzy pierwsze treningi to był prezent urodzinowy…i tak już zostało. Kolejne miesiące, kolejne treningi, dopadające człowieka co rusz‚ już mi się nie chce‘. Dzięki całej ekipie, ich profesjonalizmowi, wyrozumiałości i atmosferze na sali ‚już mi się chce‘. Widoczne efekty pracy nad sylwetką i wytrzymałością, bez lęku o kontuzje. Poczucie sprawczości, że mogę. Jest MOC!