Fabrizzio Bosetti

Przyszedłem do Jarka na chwilę, po to tylko aby przygotować się do rajdu motorowego w Maroku. Od tamtej pory minęło 560 treningów podczas których trenerzy udowadniali mi, że nie będzie łatwo i z uporem maniaka próbowali mnie złamać. Jednemu się to nawet udało… I pomimo śrub w kostce cała moja rodzina trenuje w Egobody, ponieważ uważamy, że jest to najlepsza sportowa ekipa w mieście!