Adam Rymaszewski

Codziennie pojawia się tysiąc okazji żeby odpuścić i zniweczyć twój wysiłek włożony w walkę z najtrudniejszym przeciwnikiem – z sobą samym. Porażka jest w każdej chwili na wyciągnięcie ręki i nikt cię z niej nie rozliczy poza tobą samym za 5 czy 10 lat. Dopiero zaczynam swoją drogę ku celowi, ale wiem, że dzięki profesjonalizmowi chłopaków z Egobody, będę szedł po niej bezpiecznie i wyprostowany, a dzięki ich zaangażowaniu i pasji nie zboczę na manowce. I za kilka miesięcy będę mógł powiedzieć, że w Egobody narodziłem się na nowo.Otrzymałem tu sporo więcej niż oczekiwałem. Osiąganie i przekraczanie własnych granic, buduje nie tylko wytrzymałość i siłę, ale również świadomość i umysł.