Poznaj tajemnicę “świątecznego tycia”

Jak myślicie, co jest przyczyną globalnego, świątecznego przyrostu masy ciała? Wigilijna kolacja i dwa dni świąt? … a czy w ciągu roku nie zdarzają Wam się 3 wysokokaloryczne dni, po których wcale nie tyjecie tak, jak po Bożym Narodzeniu?

Tajemnica nowych kilogramów w zimie ma głównie podłoże w znacznie niższej aktywności fizycznej – jeśli jeszcze nie liczyliście swoich kroków, to warto zacząć i następnie porównać wyniki wiosenno-letnie z zimowymi. Aktywność fizyczna jest kluczowym elementem w kwestii zapotrzebowania kalorycznego, dlatego jej radykalne zmniejszenie powinno iść w parze z niższą kalorycznością diety, a zwykle tak nie jest. 😉 Drugą przeszkodą w utrzymaniu lub redukcji masy ciała są Święta, a właściwie świąteczny okres, który trwa znacznie dłużej niż myślimy i wcale nie kończy się 26 grudnia.

W 2016 roku opublikowano bardzo ciekawe badanie, w którym przez cały rok obserwowano zmiany masy ciała 2934 uczestników z trzech krajów – z Niemczech, Japonii i Stanów Zjednoczonych. Zauważono znaczący statystycznie przyrost masy ciała w grudniu – średnio o 0,6 kg wśród uczestników mieszkających w USA i 0,8 kg u mieszkańców Niemiec.

Najintensywniejszy wzrost wagi u badanych występował w okresie 10 dni od Bożego Narodzenia, natomiast zaczynał się już od początku grudnia, co możecie zauważyć na poniższym wykresie.

Wyniki tego badania wyjaśniają tajemnicę „tycia na święta”. Staramy się o kolejne kilogramy już od przygotowywania pierników, pierogów, wigilii firmowych i podczas długich spacerów po galeriach handlowych, gdy McDonald i KFC są bliżej niż zwykle.

Źródło wykresu: Helander E., Wansink B., Chieh A.: Weight Gain over the Holidays in Three Countries. N Engl J Med 2016, 375(12),1200–1202.

Po Świętach jest nam trudniej niż zwykle wrócić do naszego normalnego odżywiania, bo mamy jeszcze pełną lodówkę, zamrożony bigos i dużą blachę ciasta. Sylwester to moment, w którym także łatwiej o zbyt elastyczne podejście do diety, które szybko kończy się z nadejściem Nowego Roku – to dla wielu osób czas na wielkie zmiany. Myślę, że warto podkreślać fakt, że te 3 dni Świąt nie są powodem zwiększenia masy ciała, bo może dzięki większej uważności i świadomości, w 2020 rok uda Wam się wejść z idealnym BMI. Zwróćcie uwagę na to, po co sięgacie w okresie przedświątecznym i jak się odżywiacie po Świętach – postarajcie się, aby tylko w te 3 świąteczne dni Wasz stół był pełen wysokokalorycznych dań, a później wróćcie do normalnego odżywiania.

Dowód na to, że da się nie przytyć na Święta dało nam randomizowane i podwójnie zaślepione badanie, które ukazało się w tym roku. 272 uczestników z Wielkiej Brytanii podzielono na dwie grupy i tylko jedną z grup edukowano w jaki sposób kontrolować swoje odżywianie podczas Świąt Bożego Narodzenia, zachęcano ich do regularnego ważenia się, przekazano wskazówki odnośnie aktywności fizycznej i podejmowania zdrowych wyborów przy świątecznym stole. Wśród osób, które nie otrzymały zaleceń wykazano przyrost masy ciała, a w grupie interwencyjnej spadek. Co prawda średnia różnica wagi między obiema grupami nie była zaskakująco wysoka, bo wyniosła 0,48 kg, ale warto spróbować pobić ten wynik w przyszłym roku. 😉

Chcesz być na bieżąco? Polub mojego fanpage’a!

Bibliografia

Helander E., Wansink B., Chieh A.: Weight Gain over the Holidays in Three Countries. N Engl J Med 2016, 375(12),1200–1202.

Mason F., Farley A., Pallan M. et al.: Effectiveness of a brief behavioural intervention to prevent weight gain over the Christmas holiday period: randomised controlled trial. BMJ 2018, 10, 363:k4867.