Wojtek Nowak

Z zespołem Egobody jestem już dwa lata. Mogę powiedzieć, że rozebrali mnie na kawałki i poskładali na nowo.
Dzieki treningom przestałem mieć bóle pleców, barku i kolan, a profesjonalnie prowadzone treningi zapobiegły częstym u mnie kontuzjom i wzmocniły całe caiło. Szczególnie jestem wdzięczny Sylwkowki, który jeszcze nigdy mi nie odpuścił i zawsze wyciska ze mnie 110% (Adaś i Marta wykazują jednak równy brak empatii na ból 😉 ). Całość zawsze spina Jarek, idealnie opracowując treningi dopasowane do moich wymagań i możliwości. Przełom jednak nastąpił miesiąc temu, gdy zacząłem wspomagać się dietą przyogotowywaną przez Agatę. Od tego czasu treningi są bardziej efektywne, lepiej się czuję i lepiej wyglądam.

Ale żeby nie było za słodko, jak to powiedział Jarek – „Jest dobrze, ale oczekiwania są jeszcze większe !” Wierzę, że wspólnie damy radę.