Maciej Skory


W otaczającej nas zabieganej, nieprzewidywalnej i chaotycznej rzeczywistości, EGOBODY to ostoja wytchnienia i relaksu. Jarek wraz ze swoim super zespołem stworzył miejsce naprawdę wyjątkowe, gdzie można oddać się współczesnemu Zen…Tu obowiązują proste reguły: wysiłek, efekt, satysfakcja, sukces! A wszystko przy pełnym profesjonalizmie, jednocześnie z dużą dawką swobody, luzu i humoru. W moim przypadku, już po kilku treningach Grzesiek stwierdził, że mam w sobie gen Wolverina J. Teraz czekam aż wyrosną mi szpony adamantowe, bo tutaj wszystko jest możliwe, a trenerzy są w stanie odkryć takie możliwości, których istnienia sami byśmy nie podejrzewali.