Monika Skowron

Powiem szczerze: nigdy nie lubiłam siłowni, a przyrządy do ćwiczeń przywodziły mi na myśl raczej średniowieczną salę tortur…. Nie ćwiczyłam (zastanawiam się jak mogłam tego nie robić!), teraz lecę na trening w podskokach i nie mogę doczekać się kolejnego. Co do atmosfery to porządna dawka dobrego humoru poprawiająca nawet wyjątkowo posępne nastroje gwarantowana! Egobody to miejsce absolutnie wyjątkowe, do którego wracam z uśmiechem i entuzjazmem mimo solidnego wysiłku jaki już tam na mnie czeka. Nie znam bardziej pozytywnego miejsca, w którym każdy będzie czuł się naprawdę dobrze.
Dziękuję całemu Zespołowi za trening dla ciała i ducha, Monika ‚Pantera’ 🙂